logo

Maks

Sfotografować dziecko nie jest łatwo. Kiedyś już o tym wspominałem, przedstawiając Wam Tosię. Niedawno zostałem poproszony o wykonanie pamiątkowych zdjęć małego Maksa. Dwulatek na spacerze – temat niełatwy ale jak najbardziej do ogarnięcia. Problemem jest tylko to, że żadnego z ujęć nie można w sumie zaplanować. Z modelką pracuje się „normalnie” czyli – mówisz jej, że ma stanąć tu, noga tak, ręka na biodro, światło, przysłona…. i foto jest. A teraz powtórz to z małym rozrabiaką, któremu ani w głowie stanie grzecznie w miejscu.  No właśnie… o ile jeszcze zdjęcia przy świetle zastanym można zrobić, z błyskaniem jest już gorzej. Softa na statywie nie postawisz, bo wiadomo – maluch przy nim nie ustoi… a jeśli już to się zaraz od światła odwróci. Dlatego o pomoc poprosiłem Kamila, który z softem za szkrabem biegał.  Początkowo nieufny Maks chował się przed aparatem i dopiero sterta liści, które mógł rozrzucić i przekopać, pozwoliła o naszej obecności zapomnieć i bawić się na całego. I o to chodziło…

  • Share

No Responses

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>