logo

Category : Reportaż

DMP Karpacz 2012 – zajawka…

IV Runda Driftingowych Mistrzostw Polski w Karpaczu. Było ostro, szybko, niebezpiecznie – wkrótce więcej, a póki co mała zajawka… Stay tuned!

Czasem słońce, czasem deszcz – w Sopocie

Tak po krótce określić można pogodę, jaka towarzyszyła nam podczas II Rundy Driftingowych Mistrzostw Polski w Sopocie. Ot takie typowe, polsko-nadmorskie all inclusive. Do tego bardzo krótka (raptem dwa zakręty), nierówna i wąska trasa – i w Sopocie naprawdę sporo się działo. Niestety, nie tylko w tym dobrym znaczeniu. Prędkości, w porównaniu do zawodów organizowanych na torach, nie były duże, a mimo to wizyty w krzakach, otarcia o bandy czy murek nie były czymś niezwykłym. Doszło nawet do dachowania – […]

In-Focus’owa szuflandia

Dublin, Irlandia. Jeden z wielu, organizowanych przez fotograficzną grupę In-Focus plener. A plenerowa tematyka przeróżna była. Od architektury, przez geometrię, pejzaże, kolory po street photo. Podczas jednego z takich spacerów dublińskimi ulicami, czerwona kurtka Kasi zagrała z drzwiami i okiennicami muzycznego baru. Spodobało mi się to, sięgnąłem więc po aparat. Fotografia nie zrobi się sama. 50 mm, 1/800 @ f/2.8, ISO 100  

Trela Mistrz !

W ostatni weekend, w Przeźmierowie koło Poznania, rozegrana została ostatnia już w tym roku, V runda Driftingowych Mistrzostw Polski. Na torze walczyli ze sobą czołowi polscy drifterzy, m.in. Trela, Jankowski, Mospinek, Hypki, Wodziński, Przygoński, Terej. W sobotnich kwalifikacjach wyłoniono TOP 16 kierowców. W niedzielę, jeżdżąc parami, walczyli o miejsce na podium dostarczając widzom najwięcej emocji. Walczyli ostro, rozkręcając silniki do maksymalnych obrotów, jeżdżąc bardzo blisko siebie. W takich warunkach nietrudno o drobny błąd, który często skutkował wypadnięciem poza tor. Ostatecznie, […]

Poboczem !

Oj działo się w ten weekend w Poznaniu, a dokładniej na torze w Przeźmierowie. Wkrótce skrobnę coś więcej, pokażę też najlepszych ujęć kilkanaście (a może i więcej) z toru i nie tylko… No właśnie – nie tylko, bo momentami walka przenosiła się na pobocze – i przykładem niech będzie para Tery – Wodziński